14 kwietnia 2011

strawberry fields forever

Kolejny lift liftonoszkowy – scrapa Vinie. Podobieństwo do oryginału niewielkie, ale przyjemnie się go robiło. Szczególnie jeśli chodzi o używanie farb i to w dużej ilości – wpadłam ostatnio w wir chlapania prawie wszystkich scrapów, które robię.
A jeśli chodzi o inne inspiracje – kocham truskawki, więc nie mogłam po prostu przejść obojętnie obok nich, widząc je w sklepie. Nie mogę niemal za każdym razem. I pozostając w truskawkowym klimacie w głowie brzmiała mi piosenka Beatlesów.

Reklamy
13 kwietnia 2011

biżuteryjne

Pierwszy raz od dłuższego czasu. Forma kolczyków jedna z moich ulubionych – grona z drobnych koralików połączone z większym. Pierwsze cały czas czekają na nowego właściciela.

10 kwietnia 2011

miau

Kot nie mój. Chociaż tak właściwie to jakiś rok temu przez jakiś czas przychodził do nas na wyżerkę, ale niestety nie dogadał się z resztą zwierzyńca w postaci dwóch psów. Aktualnie jest kotem sąsiadów, ale jest bardzo częstym bywalcem naszego ogródka. I nie ucieka przed obiektywem.

10 kwietnia 2011

mika raz jeszcze

Tym razem oscrapowana. Na wyzwanie Liftonoszek – oryginał tu, przy okazji jeszcze na kolorystyczne Art-piaskownicy.

2 kwietnia 2011

jesienne liście. i wysokie obcasy

No może nie najwyższe z tych przeze mnie posiadanych. Ale załapały się na jesienne zdjęcie w Ogrodzie Botanicznym. LO z albumu, jak większość stron na papierze w kropki. I jak większość bardzo simple. I clean zresztą też.