Prawie robi wielką różnicę, ale ważne, że są nogi (i to moje), sfotografowane na jednym z ostatnich spacerów. A na LO jedna z moich ulubionych kombinacji kolorystycznych – żółty i niebieski. I stemple z nabytego ostatnio przez imm zestawu, który podbił nasze serca.
Scrap to kolejny z liftonoszkowych liftów, tym razem z edycji Justt – tej pracy Doroty.
prawie jak bench monday
2 komentarzy to “prawie jak bench monday”
-
bardzo mi się podoba! Żółty papier ujarzmiony

a stemple jakie
? -
edit: już wiem




