Sezonu świątecznego jeszcze nie zaczęłam. Ale odkopuję zdjęcia rzeczy, które udało mi się w ostatnim czasie zrobić. Jako pierwszy jeden z kalendarzy – czekoladowo-złoty, wielkości A5. Bardzo papierożerny, bo każdy miesiąc ma przekładkę, starałam się nawet żeby każda była inna. I rzutem na taśmę nadaje się konkurs na bablublińcu.
kalendarzowo po raz pierwszy
5 komentarzy to “kalendarzowo po raz pierwszy”
-
no będę miała dylemat czy zagłosować na swój (żeby mieć chociaż jeden głos) czy naTwój
, -
Oj, napracowałaś się! Ale wyszedł Ci przepiękny i bardzo efektowny :O
-
uwielbiam ten twój kalendarz
na żywo jest dużo piękniejszy, szkoda że nie został z nami, tylko poszedł w świat -
mi się podoba niesforna nierówność rozmiarów przekładkowych zakładek
-
chciałabym żebys zrobiła mi kalendarz, mam od Ciebie album i jest extra, skontaktuj sie ze mna na meila











