urodzinowo
Ciąg dalszy nowości – notes na 18-ste urodziny koleżanki. Podobnie jak w kilku ostatnich pracach wykorzystałam papiery K&Company (tym razem z zestawu 15×15). Na wewnętrznej stronie przedniej okładki odbiłam i zembossingowałam kilka damasków.

ocalić od zapomnienia

Dalej w temacie wędrownikowym. Dzisiaj mam do pokazania wpis do albumu Moni – “Ocalić od zapomnienia”. Użyłam w nim trochę tapety (z LM oczywiście), papieru kupionego już jakiś czas temu z przeznaczeniem właśnie na ten wpis, serwetek tortowych i jednego z papierów z kolekcji Romanca. Wydrukowany na pergaminie tekst to fragment piosenki Skaldów. A na zdjęciach rodzice, dziadkowie i część rodziny, która została sfotografowana jakieś 10 lat temu. Smacznego!


I oczywiście całość:

kołysanka



I całość:

Nadrabiałam ostatnio wędrownikowe zaległości, tak więc mogę się pochwalić wpisem do albumu Cygi – “Baju baju”. Na pergaminie (który wpadł mi ostatnio w łapki w plastyku) słowa kołysanki “Był sobie król, był sobie paź…”. Zapadła mi w pamięć, kiedy jakiś czas temu oglądałam film “Południe-Północ”, gdzie nuciła ją Agnieszka Grochowska. W wpisie wykorzystałam trochę papieru K&Company i kwiatki z bordera z Leroy Merlin, którego próbka już mi się zdążyła skończyć i muszę zdobyć nową. Pomarańczowa tapeta też z LM.
A w kolejce do dodania jeszcze wpis do wędrownika Moni
prezentowo
Tym razem prezent dla Lary, na jej 14-ste urodziny. Pomysł na notes przyszedł nagle, kiedy znalazłam kartki z których zamierzałam na początku tego roku zrobić kalendarz. Do całego prezentu wykorzystałam papier K&Company i mój jedyny papier z kolekcji Amber. Notes “zamyka” się na gumkę, mam nadzieję, że będzie się trzymać. Jak na razie powstał jeszcze jeden, dla immacoli, ale jak będziemy mieć sprężyny do bindownicy to spróbuję trochę innego łączenia kartek



kolorowo
Kartek ciąg dalszy. Nie jestem z nich do końca zadowolona. Prawdę mówiąc, to prawie jedyne scrapowe rzeczy, które ostatnio udało mi się zrobić, z wyjątkiem zakładki do książek, które zresztą też cierpliwie czekają na swoją kolej. Co jakiś czas razem ze mną z gminnej biblioteki przybywa kilka do kolekcji. Aktualnie czytam “Wpuść mnie” Johna Ajvide Lindqvista, z własnych zbiorów (razem z wszystkimi częściami “Zmierzchu”, “Martwym aż do zmroku” Charlaine Harris, ‘Wampirem z przypadku” i “Wywiadem z wampirem” stoi na mojej wampirzej półce).
Album z Tatr ciągle czeka, żebym wywołała do niego zdjęcia, ale może przed końcem roku uda mi się go wypełnić. Strasznie mnie korci, żeby użyć nowych papierów, ale nie bardzo mam do czego, więc na razie pozostaje mi tylko macanie ich co jakiś czas.
Próbuję za to wykorzystać trochę z moich koralikowych zasobów, zakupiłam sobie nawet trochę Fimo, więc oprócz kartek jeszcze trochę kolczyków.




A teraz pora na wyroby biżuteryjkowe – część nowości. Kolczyki z kwiatowymi motywami prawdopodobnie doczekają się następców, może w trochę innych kształtach. Kokardki mają kilka wersji kolorystycznych – dla siebie zostawiłam czarne. Jeśli ktoś chętny na jakiekolwiek z kolczyków, albo jakąś inną ozdobę (więcej można będzie zobaczyć na moim flickrze), piszcie.






Gdzieś w moim bałaganie na lepsze czasy czeka jeszcze czesanka, więc może i do niej wrócę i coś stworzę.
kartkowo
Kilka nowych kartek. Może zbyt proste, ale obecnie takie mi się najbardziej podobają. Niedawno zaopatrzyłam się w papiery w Scraparcie, ILS i u Magdy (przywiezione ze Stanów zestawy K&Company), więc może jakoś je spożytkuje w najbliższym czasie (chociaż odrobinę).




cukierasy!
Tym razem słodkości u Oliwiaen i Barbarelli. Smacznego
A ja na tydzień znikam w Tatry, pstrykać zdjęcia, żeby mieć czym zapełnić przygotowany album.
klatkowo vol.1
Dalszy ciąg kartek. Ćwieki ze scrap.com.pl, stemple Cygi (z tego samego sklepu zresztą).









